<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Sukces idei rokowań”> 
<author_1=””>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-21”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
AFP nie precyzuje dlaczego, ale jest to publiczna tajemnica, że najszersze koła francuskiej opinii publicznej domagają się położenia kresu „brudnej wojnie” w Indochinach — co znajduje wyraz również w rozbieżnościach w łonie samego rzędu. Wiadomo jednocześnie, że opinia brytyjska bynajmniej nie pochwala amerykańskiego kursu wobec Chin, sprzecznego nie tylko z interesami pokoju, ale i ze zdrowym rozsądkiem. Tak więc za fasada pełnej jednomyślności zachodnich ministrów kotłowały się sprzeczności wewnętrzne. A jednocześnie ministrowie państw zachodnich znajdowali się pod przemożnym naciskiem opinii publicznej wszystkich krajów, której nie mogli całkowicie ignorować.
Korea i Indochiny oddalone są od Polski o tysiące kilometrów. Ale zachodzące tam wydarzenia głęboko interesują naród polski. Nie tylko bowiem z całego serca solidaryzujemy się z dążeniem tych narodów do wolności i pokoju. Zdajemy sobie sprawę, że przywrócenie pokoju w Azji będzie miało doniosłe znaczenie dla złagodzenia napięcia międzynarodowego, dla utrwalenia pokoju na świecie, a więc i dla naszego bezpieczeństwa.
Z zadowoleniem wita również naród polski postanowienie, w myśl którego rządy czterech mocarstw podjąć mają kroki, zmierzające do rozwiązania problemu rozbrojenia, albo przynajmniej do znacznego zredukowania zbrojeń.
Związek Radziecki niejednokrotnie stawiał na arenie międzynarodowej sprawę redukcji zbrojeń. Konkretne propozycje radzieckie były systematycznie odrzucane przez Stany Zjednoczone i uległe im państwa. W miarę jednak jak ciężar zbrojeń coraz większym brzemieniem spada na narody państw kapitalistycznych i jak coraz donośniej rozbrzmiewa we wszystkich krajach wołanie o pokojowe uregulowanie spraw spornych — coraz trudniej jest odrzucać radzieckie propozycje. Nie znaczy to oczywiście, aby handlarze śmierci tuczący się na zbrojeniach mieli z miejsca wyrzec się swego zyskownego procederu — nie ulega jednak wątpliwości, że sprawa redukcji zbrojeń, wbrew wszelkim oporom, znajduje się na porządku dziennym.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
